Obserwatorzy

sobota, 11 sierpnia 2018

Mamma Mia! Here We Go Again


"Mamma Mia " i Mamma Mia!Here We go again"-rewelacyjne filmy muzyczne.
Kto jeszcze nie widział-pora to nadrobić.
Genialne zastosowanie piosenek ABBY w obu częściach filmu.
Obie rewelacyjne.
Niecierpliwie czekam aż film będzie dostępny w sprzedaży by skompletować sobie tą serię.

Poniżej początkowa piosenka z drugiej części filmu.
Jak otworzy Wam się You Tube to będziecie mogli posłuchać jeszcze innych piosenek z tych filmów.
Ja zachorowałam  i od nowa zakochałam się w piosenkach ABBY.
Uwielbiałam je będąc dzieckiem ,potem odeszły w zapomnienie,a teraz...…….pokochałam je na nowo.
Jeśli tylko lubisz filmy muzyczne to trafiłaś w 10!




Do tego w pierwszej jak i w drugiej części rewelacyjna obsada:

Donna Sheridan
Meryl Streep i Lily James

Sophie
Amanda Seyfried

Sam Carmaichael
Pierce Brosnan i Jeremy Irvine

Harry Bright
Colin Firth i Hugh Skinner

Bill Anderson
Stellan Skarsgard  i Josh Dylan

Ruby Sheridan
Cher

Rosie
Julie Walters i Alexa Davies

Tanya
Christine Baranski i Jessica Kennan Wynn

Sky
Dominic Cooper

Fernando
Andy Garcia

To film,który obejrzę nie raz ,nie dwa.
Będę do niego wracać.


Pozdrawiam
AteCzka



środa, 1 sierpnia 2018

Lebensborn po raz drug


Tak mnie zainteresował temat organizacji Lebensborn,ze postanowiłam sprawdzić w necie jakie informacje znajdę.
Oto wyniki moich poszukiwań.
Jeśli zainteresował Was ten temat  zajrzyjcie,w końcu to część naszej historii.





http://forum.tropicielehistorii.pl/archive/index.php?thread-90.html

https://histmag.org/Jak-Himmler-germanizowal-polskie-dzieci-14661/2

http://www.dws-xip.pl/reich/Dane/dzieci.html

http://tajemniceiiirzeszy.blogspot.com/2017/12/smoszew-zaginiony-osrodek-lebensbornu.html

http://mpompadour.blogspot.com/

https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2017/Przewodnik-Katolicki-11-2017/Spoleczenstwo/Zrabowane-dzieci

https://historykon.pl/lebensborn-organizacja-do-odnowienia-krwi-niemieckiej/

http://niesamowitahistoria.pl/farmy-aryjczykow-niemcy-slasku-hodowali-idealne-dzieci

http://www.newsweek.pl/wiedza/historia/w-newsweeku-historii-dzieci-hitlera-pietno-czystej-rasy-newsweek,artykuly,350322,1.html

http://firtelbydgoski.blogspot.com/2013/01/lebensborn-czyli-zrodo-zycia.html

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/01/18/dlaczego-nazisci-porwali-dwiescie-tysiecy-polskich-dzieci/

https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/lebensborn-fabryka-dzieci-esesmanow/hfs44wh#slajd-2

https://www.dw.com/pl/losy-dzieci-z-lebensborn-wystawa-fotograficzna-w-bremie/a-16437354

http://www.fzp.net.pl/ksiazki/dzieci-hitlera-losy-urodzonych-w-lebensborn

https://www.tvn24.pl/wroclaw,44/wylegarnia-aryjczykow-i-fabryka-dzieci-dzialala-w-mokrzeszowie,588234.html

https://niezlomni.com/o-hodowli-rasy-nadludzi-na-terenie-polski-istnialo-piec-osrodkow-w-naszym-kraju-w-ktorych-odnawiano-niemiecka-krew/


Ja wszystkie linki spisałam i zamierzam je przestudiować i obejrzeć filmiki.
Bardzo interesuje mnie ta sprawa ,o której do tej pory nie słyszałam.

Jeśli i Ty lubisz tematykę wojennę-zapraszam do lektury.

Miłego dnia!
ATeCzka

piątek, 27 lipca 2018

Organizacja Lebensborn

Przeczytane w 2018-20
ORGANIZACJA LEBENSBORN
Autor:Volker Koop

foto.net

"Lebensborn -stowarzyszenie zarządzane przez SS,wspomagane przez instytucje państwowe Trzeciej Rzeszy.Instytucja została powołana do życia w końcu 1935 roku przez jednego z najpotężniejszych ludzi reżimu narodowosocjalistycznego,reichsfuhrera SS Heinricha Himmlera,rzekomo w celu niesienia pomocy niezamężnym matkom i nieślubnym dzieciom."


Dobra krew-wieczne źródło
Nie tajne ,ale ekskluzywne
Pogłoski o "ośrodkach kopulacyjnych"
Obłędne pomysły Himmlera
Matki drugiej kategorii
      "Lebensborn miał zapewnić niezamężnym  matkom możliwość uniknięcia hańby w ich rodzinnych miejscowościach...……..Była to jednak tylko jedna strona medalu,bo z drugiej strony-właśnie członkowie SS nie tylko posiadający wyższe stopnie oraz inni funkcjonariusze narodowosocjalistycznego państwa wykorzystywali Lebensborn do tego,żeby ich brzemienne kochanki mogły z zachowaniem dyskrecji urodzić dziecko i żeby zony się o tym nie dowiedziały."
     "Nieślubne narodziny oznaczały tak da dzieci ,jak i dla ich matek skazę,która wykluczała je z towarzystwa."

Zachowanie faktu narodzin w tajemnicy
Złagodzenie warunków selekcji
Matko honorowe i domy matek
Uprowadzanie dzieci dla Fuhrera
Himmler i Jonkvrouw
Godność przyszłych matek
       "Lebensborn oceniał,czy kandydatka godna jest miana niemieckiej zony i matki,co stanowiło warunek niezbędny do wydania zgody na ślub."

Narodowosocjalistyczna polityka pronatalistyczna
Urodzenia pozamałżeńskie
Początek bez końca
Udowodnienie pochodzenia do 1650 roku
"Wojskowo-polityczne"znaczenie Lebensbornu
Sztuczne zapłodnienie jako tabu
Dziwaczne propozycje zapładniania
     "Po to ,żeby zapewnić Rzeszy jak najwięcej dzieci najlepiej chłopców,Himmler wpadał na jeszcze dziwaczniejsze pomysły.Najzupełniej poważnie wydał polecenie,żeby przygotować w Lebensbornie "ankietę" z pytaniem, czy chce spłodzić dziewczynkę czy chłopca,czego źródłem była ta informacja:

…….kiedy jakaś rodzina chciała ,żeby wreszcie  urodził się chłopiec zwykło robić się ,co następuje:mężczyzna po tym,jak przez tydzień,podobnie jak kobieta,nie pił żadnego alkoholu,wychodzi o godzinie 12 w południe z domu i maszeruje pieszo do oddalonego o 20 kilometrów Ulm i z powrotem.Nie wolno mu się po drodze zatrzymywać w żadnej gospodzie.Kobieta przez cały poprzedni tydzień nie pracuje,bardzo dobrze się odżywia,dużo śpi i w żadnym wypadku nie przemęcza się.Po powrocie mężczyzny z wędrówki dochodzi do aktu zapłodnienia.W efekcie zawsze zostaje poczęty chłopiec...………….Godność kobiety i mężczyzny ,w szczególności kobiety,nie miała dla narodowych socjalistów żadnego znaczenia:potrzebowali dzieci i jeszcze raz dzieci."

Korzystaj z wojny-pokój będzie kiepski
    "Z jednej strony członkowie SS i żołnierze Wermachtu otrzymywali urlopy,żeby spłodzić potomka,kobiety miały odwiedzać mężów,żeby dać się zapłodnić i upiększano wizerunek niezamężnej matki-z drugiej zaś,w miarę przedłużania się wojny małżeńska niewierność frontowych żołnierzy przysparzała kierownictwu coraz więcej kłopotów."

Sprzeciw wobec"małżeństw mieszanych z cudzoziemcami"
Reproduktorzy z SS
        "Na temat ośrodków Lebensbornu często mówiono,że esesmani płodzili tam dzieci.Nie ma na to dowodów,ale istnieją na to,ze poza tymi ośrodkami SS z pewnością dostarczała "pomocników do zapładniania",żeby odbarować bezdzietnie kobiety potomstwem."

Kult matki według Bormanna
Planowanie rodziny według SS
Pochwała wielożeństwa
Przyrost urodzeń dzięki wczesnym małżeństwom
Wykorzystywanie kobiet
Instrumentalizacja kobiety w Trzeciej Rzeszy
      "Ponieważ ośrodki stworzono tylko dla "wartościowych" kobiet,od których spodziewano się wartościowego potomstwa,Lebensborn był od samego początku instrumentem narodowosocjalistycznej polityki rasowej i selekcyjnej."

Lekarz SS jako narzędzie Himmlera
"Krew i jedność Rzeszy"
Małżeństwo i rodzina
       " Zgodnie z koncepcją Himmlera małżeństwo powinno służyć przede wszystkim zapewnieniu wystarczającej liczby potomstwa."

Idealizowanie niezamężnej matki
Płodzenie "wojennych dzieci"
       "Żądanie,by rodzić dzieci ,jak długo natura pozwala,nie było niczym nowym.Już w 1940 roku SS zaangażowało się w kwestię płodzenia"wojennych dzieci" i uznało to za "obowiązek "kobiet."

Szalone partactwo Himmlera
Lebensborn -logo stowarzyszenia
Przymusowa przynależność i obstrukcja
Finansowy chaos
Wątpliwa użyteczność publiczna
Opór wobec programu oszczędnościowego
Kapitał akcyjny stowarzyszenia
Finansowe wspomaganie wbrew woli
Niechęć gmin
Spory i wątpliwości
Ruletka dla Lebensbornu
Gestapo jako pomocnik
       "Lebensborn działał ręka w rękę z gestapo i to nie tylko przy zdobywaniu nieruchomości,lecz także wtedy,kiedy chodziło o pieniądze."

Zniknięcie milionowych kwot
Konfiskata willi Tomasza Manna i żydowskiej własności
     "Lebensborn na pewno nie był instytucją dobroczynną,lecz częścią zbrodniczego nazistowskiego reżimu."

Rabunek sześciu milionów w Partschendorf
   "Stale dochodziło do bliskiej współpracy z gestapo,kiedy trzeba było zdobyć posiadłość dla Lebensbornu  i bez skrupułów sięgano po żydowskie mienie."

Zarzut wrogości wobec narodu i państwa
Spór o prowizję maklera
Rozbój
     "W okupowanej Polsce na polecenie Lebensbornu celowo konfiskowano magazyny żydowskich firm."

Ośrodki Lebensbornu w Rzeszy Niemieckiej i w Austrii
Przewidywane inwestycje
Instytucja dla warstw wykształconych.
Ośrodki Lebensbornu w "Starej Rzeszy"  i w "Marchii Wschodzniej"
    "Pierwszy ośrodek Lebensbornu powstał w Steinhoring."

Ośrodek Hochland w Steinhoring pod Ebersbergiem
Ośrodek Harz w Wernigerode
Ośrodek Kurmark w Klosterheide
Ośrodek Pommern w Połczynie Zdroju
Ośrodek Friesland w Hohehorst koło Bremy
Dom Dziecka Taunus pod Wiesbaden
Ośrodek Schwardzwald pod Nordrach w Badenii
Domy matek w Monachium
Ośrodek Ostmark/Wienerwald pod Wiedniem
Ośrodek Neulengbach w St.Polten
Dom Dziecka Alpenland pod Gmunden nad jeziorem Traunsee
Planowanie kolejnych ośrodków
Pałac Schliestedt
"Uniknąć towarzyskiego potępienia" 
      "......Lebensborn przyjął do swoich ośrodków w celu odbycia porodu 635 kobiet,oczywiscie po wcześniejszej "selekcji".Możliwość taką otrzymały:
1.wszystkie zony i narzeczone członków SS
2.Żony i nazeczone członków tajnej niemieckiej policji
3.Również kobiety,które nie mają żadnych związków z SS i niemiecką policją,ale odpowiadają warunkom selekcji SS...……."

Śmiertelnosć noworodków poniżej przeciętnej
         "W ośrodkach Lebensbornu matki i dzieci z reguły miały zapewnioną dobrą opiekę lekarską....Karmienie piersią było obowiązkowe i przedłużano je do dwóch miesięcy."

Opiekuństwo i pośrednictwo pracy
Reklama Lebensbornu w Wehrmachcie
 Indokrynacja jako chleb codzienny kraju
Ślub i nadanie imienia
    "....kulminayjnym momentem w życiu "towarzyskim" osrodka było "uroczyste nadanie imienia",którym narodowi socjaliści chcieli zastąpić chrzest."
……..nadawanie imienia w znacznym stopniu naśladowało rytuał kościelny,chociaż ołtarz zastępowała flaga ze swastyką i umieszczona na niej fotografia Hitlera,a kordzik SS zastępował wodę święconą."

Ani śladu równości
Siostry "brunatne"przeciw "błękitnym"
      "....brunatne siostry należące do Narodowosocjalistycznego Związku Sióstr uważały,że wolno im
wobec indoktrynowanych w ten sposób "błękitnych sióstr"zajmować szczególną postawę i były pewne poparcia kierownika medycznego,Ebnera.Ebner żywił nieufność wobec wolnych i "błękitnych sióstr"ponieważ były one apolityczne,a niektóre nawet miały związki z Kościołem."

Odżywianie
Adopcje i patronaty
Sprzeciw Z Wirtembergii
Wprowadzenie instytucji "wojennej żony"
Odciążenie poprzez opiekuństwo
     ".....kandydat na opiekuna gwarantował wychowanie dzieci w duchu narodowosocjalistycznym."

Ośrodki Lebensbornu dla sierot SS
"Chrześniacy "Himmlera
       "Himmler ustanowił szczególne wyróżnienie polegające na tym,że zostanie ojcem chrzestnym każdego dziecka urodzonego w rocznice swoich urodzin czyli 7 października."

Naginanie i zmienianie prawa przy adopcjach
Recepta na sukces-zachowanie tajemnicy
Wyłączenie Jagendamtów
Ośrodki "samoobsługowe"
      "Lebensborn traktowany był do pewnego stopnia tak jak "sklep samoobsługowy",gdzie narodowi socjaliści mogli sobie wyszukać dziecko "na miarę"."

Adopcja własnego dziecka
Germanizacja we wschodniej Europie
Dzieci jako "aresztanci"
Jak z Wilhelma zrobił się Haymo
Zbrodnia na dzieciach z Lidic
       "Złe dzieci trafią do wyznaczonych obozów dziecięcych .Dzieci dobre rasowo ……….przekazane.....niemieckim rodzinom na wychowanie lub do adopcji."

Los Emilie Frey
Wypędzenie z "niemieckiego obszaru osadnictwa"
Deportacja rumuńskich dzieci
"Rasowo wartościowe" dzieci dla Rzeszy
Niszczenie polskiej tożsamości
     "Himmler czuł szczególna nienawiść do Polski i jej narodu.Czynił wszystko ,żeby całkowicie wytępić polską tożsamość.On,który ponosił odpowiedziałność za obozy koncentracyjne i zniszczenie warszawskiego getta,chciał to zrealizować miedzy innymi przez całkowite i ostateczne zniemczenie nadającej się do tego ludności,deportację wszystkich "nienadających się do zniemczenia obcych narodowościowo grup" i ponowne zasiedlenie polskich ziem przez Niemców."

Zmiana nazwisk
Miejsce urodzenia :Poznań
     "Lebensbornowi przypadło zadanie nadania zrabowanym dzieciom nie tylko nowych nazwisk i jednocześnie wystawienia w tajnych urzędach Stanu Cywilnego odpowiednich metryk,lecz również jednoczesnego wyznaczenia dat i miejsc urodzenia......u dzieic z Polski wpisywano Poznań...."

Zgubne i arbitralne decyzje
Planowane zniemczenie Polski
Działalność Lebensbornu w okupowanej Polsce
Szpiegostwo dla gestapo
Zakaz mieszania ras
"Natura a swoje prawa"
Ochrona "wartościowych rasowo dzieci"
     "Dzieci uznane za rasowo bezwartościowe czekały męczarnie śmierci głodowej.Dzieci uznane za wartościowe przejmowała Narodowosocjalistyczna Ludowa Opieka Społeczna."

Działalność Lebensbornu w północnej i zachodniej Europie
Pogardzane przez ludność i osamotnione
Konfiskata luksusowych hoteli i szpitali
Rzekoma ochrona kobiet
Spór o zakaz zawierania małżeństw
Placówka pielęgnacji więzi rodowych w Oslo
Szczególna rola Danii
Ustępstwa wobec sojuszniczej Finlandii
Niepowodzenia we Francji
Ośrodek Ardennen w Belgii
Lebensborn w Holandii i w Luksenburgu
Po wojnie:ludzkie losy i rozwiązanie
Niepewność co do "dzieci Lebensbornu"
Przygotowanie do repatriacji
Ostatnie tygodnie wojny i okres powojenny w ośrodku Sonnenwiese
Poszukiwanie "norweskich dzieci"
Ponury rozdział norweskiej powojennej historii
Duńskie "wojenne dzieci"
Błąd alianckich sędziów
Denazyfikacja sprawców
Pomoc ze strony USA
Niewiedza rządu federalnego
pierwsze informacje w Bad Arolsen
Żądza sensacji zamiast rzeczowej analizy
Perfidia Państwowego Urzędu Bezpieczeństwa w NRD
Główni odpowiedzialni za Lebensborn
   Heinrich Himmler-powołał do życia instytucję Lebensborn
   Max Sollmann-zarzadca Lebensbornu
   Guntram Pflaum-członek Kuratorium Lebensbornu
   Gregor Ebner-kierownik medyczny Lebensbornu
   Inge Viermetz-kierowała oddziałem "przyjmowanie do ośrodków-sieroty wojenne"
   Kurt Heinze-pracownik działu "sieroty wojenne"
   Franz Lenner-kierował oddziałem finansowym Lebensbornu
   Ernst Ragaller-reprezentował stowarzyszenie na zewnątrz
   Wolfgang Uberschar-nadzorował więźniów obozów koncentracyjnych  przy pracach budowlanych w Lebensbornie
   Alfred Wehner-kierował Głównym Oddziałem  Administracji


Nie jest to lekka lektura ,zwłaszcza dlatego,że to rodzaj dokumentu,a nie typowej powieści.
Warto jednak wiedzieć,ze coś takiego jak ośrodki Lebensbornu miały miejsce.
Przyznam,że do tej pory nie miałam o tym pojęcia.

Chyba pora na chwilowy ( ale tylko chwilowy ) odwyk od tematyki wojennej.

Miłego dnia!
AteCzka

Na koniec mały "smaczek"-zdjęcia znalezione w necie:
Gregor Ebner

Na koniec lektura o uprowadzonych dzieciach-trzeba będzie przeczytać .

Dobranoc!






wtorek, 17 lipca 2018

Tatuażysta z Auschwitz

Przeczytane w 2018-19
TATUAZYSTA Z AUSCHWITZ
Autor:Heather Morris

foto.net


Powieść oparta na faktach,czyli taka jaką bardzo lubię jeśli chodzi o historię.
Książka nie przesadnie straszna,choć i były momenty ciężkie z wątkiem miłosnym w tle.

"Lale Sokołow trafił do Auschwitz w 1942 roku jako dwudziestosześciolatek.
Jego zadaniem było tatuowanie numerów na przedramionach przybywających do obozu więźniów.
Naznaczanie ich..Pewnego dnia w kolejce stanęło młoda,przerażona dziewczyna-Gita.
Lale zakochał się od pierwszego wejrzenia.I obiecał sobie,że bez względu na wszystko uratuje ją.
Wykorzystał swoją pozycję nie tylko by jej pomóc.
W obozie po raz pierwszy rozmawiali,flirtowali,wymienili pocałunki.Ich uczucie przetrwało nazistowskie piekło,po wyzwoleniu odnaleźli się,pobrali  i spędzili razem resztę życia.
Lale Sokołow zdecydował się opowiedzieć swoją historię dopiero po śmierci Gity.
To łamiąca serce,a jednocześnie pełna otuchy opowieść.Opowieść,która daje siłę nawet w najmroczniejszych czasach."

W książce znajdziecie wszystko co mogło zdarzyć się w obozie w Auschwitz.Począwszy od transportów w nieludzkich warunkach,poprzez przyjęcie do obozu,a co za tym idzie pozbawienie ludności wszystkiego co ze sobą mili ,a w zamian oferowanie im starych ,brudnych pasiaków,ogolenie głów i tatuaże.Potem baraki,prycze,brak jedzenia,apele cieżka ponad siły praca,eksperymenty dr.Mengele,egzekucje….

Bohater można powiedzieć załapuje się do pracy tatuażysty i przez to ma pewne przywileje-jest w pewnym sensie nietykalny i ma "swój pokój".
Kiedy poznaje Polaków budujących krematoria dogaduje się z nimi i kupuje od nich jedzenie i leki.
Aby kupić musi mieć czym zapłacić-kobiety pracujące w magazynie gdzie sortowane są łupy po nowo przybyłych wynoszą stamtąd pieniądze i biżuterię.

Na koniec mały smaczek-zdjęcia bohaterów.


Moja bilioteczka książek związanych z wojną rośnie,co mnie bardzo cieszy.
Teraz czytam nie powieść ,a raczej dokument o "rozrodczej stajni Himmlera"


Miłego dnia
AteCzka

"

piątek, 6 lipca 2018

Mama kłamie





Przeczytane w 2018-18
MAMA KŁAMIE
Autor:Michel Bussi


Nie czytuję kryminałów,ale kiedy zobaczyłam tę książkę w Biedronce wzięłam ją do ręki,bo zaciekawił mnie tytuł,potem opis,no i atrakcyjna cena-całe 9,99zł

Nie znałam autora,który określany jest jako mistrz francuskiego kryminału,nie spotkałam się z żadną opinią na temat jego książek,czy też konkretną recenzją.

Zaczęłam czytać i ……...w pierwszej chwili pomyślałam,ze kryminały są chyba jednak nie dla mnie.
Postanowiłam jednak skończyć to co zaczełąm i dobrnęłam do końca.
Poznałam cała historię ,poznałam jej zakończenie.

Jednak raczej innych książek tego autora nie będę czytać-nie moja bajka.

"Gdy trzyipółletni Malone twierdzi,że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą,choć wydaje się to niemożliwe,psycholog dziecięcy Vasile mu wierzy.Jako jedyny....
Musi działać szybko.Odkryć prawdę.Szukać pomocy.
Wspomnienia Malone'a zaczynają się już bowiem zacierać,zachowane w okruchach pamięci i rozmowach jakie chłopczyk prowadzi z Gutim,swoją pluszową maskotką.
Rozpoczyna się odliczanie.Aż do chwili,gdy wszystko się zmieni.
Do chwili,gdy machina pójdzie w ruch i maski opadną.
Kim jest Malone?"

Pozdrawiam wakacyjnie ;)
AteCzka













czwartek, 21 czerwca 2018

Życie na pełnej petardzie

Przeczytane w 2018-17
"Zycie na pełnej petardzie"
Autor:Piotr Żyłka


foto:net


"Ceniony za swój autentyzm,odwagę i szczerość.Podziwiany przez katolików,jak i niewierzących.Sam o sobie mówił,że jest onkocelebrytą,czyli człowiekiem znanym głównie z tego,że ma raka.
Zanim się o tym dowiedział,wybudował hospicjum w Pucku.
W szkole nie chodził na religię.Gdy już zyskał pewność co do swojego powołania-odrzucii go jezuici ( Niech żałują!).Kłopoty ze wzrokiem prawie uniemożliwiły mu święcenia (-A pieniądze widzi?-Widzi!-To święcić!).

W inspirującej rozmowie z Piotrem Żyłką ks.Jan opisał źródła swojej niesamowitej energii i nieskończonych pokładów optymizmu.
O swoim życiu i polskim Kościele mówił z odwagą i dystansem osoby,która pokonała własny starch.Wzruszajace do łez świadectwo człowieka,który wiedział,że być może nie zostało mu wiele czasu.


Nie będę oceniać tej książki,zrobicie to sami.
Książki,której sama bym nie kupiła ( dostałam ją w prezencie),a którą przeczytałam w dwa dni.
Przytoczę tylko nagłówki rodzdziałów:

DOM RODZINNY
albo stado surykatek
czyli opowieść o braku wychowania,
pełni zaufania i bezwarunkowej miłości,
a także o tym,jak mistykę można przeżywać zmysłami

EDUKACJA
albo historia zniechęcenia
czyli opowieść o ludziach bez powołania,
księżach z klasą i katechetach głąbach,
a także o pierwszym konflikcie ministranta Jana
z kościelną hierarchią oraz proroctwie usłyszanym na kacu

POWOŁANIE
albo przeciwskazania
czyli opowieść o tym,jak człowieka nakręca
radykalnywybór,o potrzebie braku czasu
i o nocnych wizytach,a także o Bożych dworkach
i sadzonkach do góry korzeniami


SEMINARIUM
albo kryteria negatywne
czyli opowieść o drapaniu w sercu,
znajdowaniu się na emocjonalnym szpicu,
kościelnej nowomowie i księżowskim diapazonie,
a także o sknerze i kakaowym dresie

KAPŁAŃSTWO
albo emanacja Panem Bogiem
czyli o ograch i foce,duchownych i wydmuszkach,
a także o trudnościach w zaufaniu Panu Bogu i o tym,
że nie można być zakładnikiem własnych grzechów

HOSPICJUM
albo jakoś to będzie
czyli opowieść o cierpliwnikach i współmyśleniu
z pacjentami,o lepach na muchy z GS-u
i pokusie założenia kwiaciarni,
a także o towarzyszeniu w chorobie i konaniu

BIOETYKA
albo rozwój
czyli opowieść o godności,której jeszcze nie widać,
oraz o eugenicznym faszyzmie,
a także o granicy między tym,co obiektywne,
i tym,co subiektywne

AUTORYTETY
albo bliskość
czyli rodzinna lekcja miłości,madrości i wiary,
a także świadectwo laickich świętych
i świętego wyniesionego na ołtarze,
który miał do siebie wieczne "ale",
oraz opowieść o zatkanych uszach

KOSCIÓŁ
albo plusz
czyli raport o stanie wiary,
kucany katolicyzm,płytkość i obłuda,
ale również prognoza zmiany,
która musi nadejść

SUMIENIE
albo genotyp
czyli o miłości rozlewnej i leku przed piekłem,
o spasowaniu z Bogiem i skutecznej koronce,
a także o tym,co jest-lub nie jest-po śmierci
losem najinteligentniejszej formy białka

CHOROBA
albo przejęzyczenie
czyli opowieść o wejściu klinem i jajku niespodziance,
a także o działaniu z niskich pobudek
oraz o prawie do śmierci i łechtaniu próżności

EWANGELIA
albo łącznik
czyli o miłości bez gwiazdek
i nastroju Pana Boga w dniu sądu,
a także o porażkach duszpasterskich
i zaletach Judasza oraz wierze małej jak zairno


Pozdrawiam !
AteCzka





piątek, 15 czerwca 2018

Gosposia prawie do wszystkiego

Przeczytane w 2018-16
"Gosposia prawie do wszystkiego"
Autor:Monika Szwaja


Książka kupiona na kiermaszu książki w jednej z bibliotek za całe.............2zł.


Książka opowiada o młodej kobiecie,która tkwi w zdawałoby się szczęśliwym związku.
Mieszka z mężem w wielkim apartamencie,który ona sama pięknie urządziła.
Zanim wyszła za mąż miała zamiar zrobić doktorat,ale małżeństwo zmieniło jej plany.
Jej mąż adwokat ( jak i jego tatuś) nie zgadzał się na to by Maria pracowała.
Najlepiej by zajmowała się wyłącznie domem,szykowaniem obiadków i kolacyjcek dla męża,sprzątaniem i urządzaniem bankietów dla jego  znajomych.
Była w tym naprawdę dobra.
Kiedy mąż podniósł na nią rękę po raz pierwszy w skutek czego spędziła tydzień w szpitalu postanowiła uciec.
Uciec tak by on jej nie znalazł.
Najpierw trafiła do teściowej ,która w chorym związku tkwiła aż 30 lat,a ta pokierowała ją do swojej przyjaciółki.
W Szczecinie Maria zaczyna nowe życie,tu poznaje troje starszych ludzi,którzy są dla niej jak rodzina,tu zyskuje przyjaciół i nową pracę.
Jednak nie wraca na uniwersytet.Na początek postanawia robić to co do tej pory wychodziło jej najlepiej-prowadzić ludziom domy.Jest droga,ale tez jej praca jest tego warta.
Z pomocą przyjaciół szuka potencjalnych klientów,którym będzie sprzątać,gotować,załatwiać sprawy domowe i drobne urzędowe,a także urządzać przyjęcia gdyby zaszła taka potrzeba.

Po pierwszym urządzonym bankiecie ,kiedy miała do dyspozycji pomocnych jej kelnerów,baristę i panie do sprzątania ,a który odniósł wielki sukces ,postanawia założyć firmę specjalizującą się w organizowaniu imprez.

Miłość do męża sadysty minęła.
Czy Maria jeszcze się zakocha?

W książce znajdziesz odpowiedź.

Pozdrawiam
AteCzka


wtorek, 12 czerwca 2018

Z pamiętnika samotnej wróżki

Przeczytane w 2018-15

"Z pamiętnika samotnej wrózki"
Autor:Ewa Zdunek



Ksiązka fana na wakacje.
Kupiłam ją sobie z okazji akcji taniej książki w Biedronce.
Kosztowała całe 4,99zł-grzechem było nie wziąść ;)

Emilia jest singielką oczywiście szukającą swojej miłośći.
Na razie pracuje w pralni ojca,ale tak właściwie zajmuje się wróżeniem z kart tarota.
Wkrótce to zajecie staje się jej głównym zajęciem zarobkowym.
Przyjmuje swoich "petentów" zarówno w domu jak i telefonicznie,co czasem zabiera jej kazda wolną chwilę.
W międzyczasie zapisuje się do internetowych biur matrymonialnych  gdzie robi rozeznanie jacy ludzie szukają tam swojej miłości i czy tylko miłości......
Poczytajcie ,bo momentami jest bardzo zabawnie:



"-Ma być tak czysto,żebym mógł się przejrzeć w tej wylewce,zrozumiano?
    Wszyscy kiwnęli głowami,że rozumieją i na tym zabranie skończono.Następnego dnia klient-dyrektor pojawił się w sklepie o świcie.Nerwy miał napięte jak postronki.W nocy śniło mu się,że cały market tonie w kurzu i odpadkach złośliwie zrzucanych z helikoptera,a on sam jeden,na kolanach zamiata to wszystko szczoteczką do zębów.Obudził się zlany potem.Czym prędzej wypadł z domu i pędził do pracy.Na miejscu omal go jasny szlag nie trafił.Z koszy na śmieci  aż się wylewało,przeszklone drzwi wejściowe upstrzone były śladami po palcach,ekspozycja brudna.
Pobiegł wiec czym prędzej do pakamery zajmowanej przez pracowników firmy sprzątającej. Nikogo.W kantorku ochroniarzy pusto,w pokoju socjalnym też nikogo nie zastał.Dochodziła siódma,za chwile otworzą sklep,a za godzinę pojawi się ważna delegacja.Ruszył wiec z kopyta w poszukiwaniu charakterystycznej żółto-czerwonej postaci,bodaj jednej ( pracownicy serwisu sprzątającego ubierali się w żółte koszulki i czerwone spodnie).
Jest!Kanalia jedna żółto-czerwona! I proszę,jaki bezczelny!Zakupy przyjechał sobie zrobić,leń patentowany!Dyrektor wypuścił z nozdrzy parę i wygrzmiał w stronę mężczyzny,krzycząc na cały sklep:
-Ty chamie niemyty,ty!!!Zakupów ci się zachciało mendo!!!!A kto sklep posprząta?Jazda,bierz się za ścierę i szoruj,bo ci nogi poprzetrącam!!!!
      Człowiek ubrany w zółto-czerwonystrój zamarł.Ktoś brzydko krzyczał i to zdaje się ,był komunikat skierowany pod jego adresem.Rozejrzał się niepewnie,ale sklep o tej porze był jeszcze wyludniony.Delikatnie popchnął wózek wypełniony towarami.
-Ogłuchłeś?Łap za mopa!
      Facet w okularach,cały czerwony na twarzy ,wciskał mu do ręki wiadro i kij od szczotki.Wyglądał na obłąkanego.,a on obłąkanych bał się panicznie.Wziął więc wiadro i posłusznie zaczął myć wokół siebie podłogę.
-NO!-Wariat jakby się udobruchał.-Jak skończysz z podłoga to jeszcze umyj regały i opróżnij kosze!
-A zakupy....moje?
-Ja ci dam zakupy flejo!!!!W domu tez najpierw żresz ,a potem sprzątasz?
       Postanowił nie dyskutować.W końcu to wariat,może dostać jeszcze gorszego ataku.Co mu zależy posprzątać ten kawałek.Jak ten furiat się oddali,to rzuci mopa i szybko wyjdzie ze sklepu.Potem zgłosi to ochronie.
Gdy dyrektor sklepu wyjrzał  z antresoli na halę i zobaczył żółto-czerwonego pracownika,który zamiast zamiatać stoi przy kasie i płaci,omal nie  wypadł przez balustradę.
-Zabiję !!!-wrzeszczał-Zatłukę !Wyrzucę  na zbity pysk!
       Mężczyzna w żółtej koszulce zbladł.Co on mu takiego zrobił,na litość boską?Po sklepie przechadzali się już inni klienci,a ten szaleniec uparł się akurat na niego.Ale już płaci,jeszcze chwilka i stąd odjedzie.W życiu jego noga tu nie postanie.Dlaczego ten terminal tak długo odczytuje kartę?!
Dyrektor zbiegł po schodach,omal nie łamiąc przy tym obu nóg.Zderzył się z filarem,ale i to go nie zatrzymało.Przed oczami stał mu żółto-czerwony facet z wózkiem wypełnionym zakupami,który zamiast ratować jego honor,oddalał się w stronę parkingu.
Klienci sklepu z ogromnym zainteresowaniem przyglądali się człowiekowi,który cwałował w stronę parkingu,ciągnąc za sobą wypełniony po brzegi wózek podskakujący na wybojach.Wyraźnie uciekał przed goniącym go facetem w okularach,który darł się jak opętany.Ochrona stała niczym wbita w ziemie,bo klient na ich oczach zapłacił za zakupy.Zareagowali jednak gdy dotarło do nich,że rozpędzony buhaj w okularach to ich przełożony,a komunikat,który wyrzuca z siebie to żądanie ,aby gościa zatrzymać.Ten jednak zdążył już wsiąść do samochodu,uruchomił silnik.Uciekł Matko kochana!!!!!
-Stać!!!!Stać!!!-kwiczał dyrektor.
       Ochroniarze wybiegli ze sklepu,machając rękami do kolegów stojących na podjeździe,ci wyciągnęli kolczatkę tuż przed przejeżdżającym autem.Udało się .Kierowca został wywleczony z samochodu i obezwładniony na ziemi.Z przerażenia głos mu uwiązł w gardle.Ledwo wyszeptał:"Mamusiu...".Wówczas dobiegł do niego zdyszany dyrektor.Popatrzył na powalonego i zamarł.
To nie był pracownik firmy sprzątającej .To był klient.Zwykły klient pospolity.Szarańcza,gangrena złośliwa,celowo się tak ubrał,żeby go w błąd  wprowadzić!
Dyrektor nabrał powietrza w usta,pochylił się nad osobnikiem i powiedział spokojnie:
_Bardzo pana przepraszamy,zaszła pomyłka.Oczywiście dostanie pan od nas darmowy bon na zakupy w naszym sklepie.
Klient pozwał sklep i domaga się piramidalnego odszkodowania."


Uśmieliście się?-bo ja tak,już po raz kolejny.
Fajna,lekka lekturką na wakacje.

Pozdrawiam
AteCzka



wtorek, 29 maja 2018

Marlene

Przeczytane w 2018-14
MARLENE
Autor:Hanni Munzer



Udało mi się kupić obie części świetnej powieści wojennej w Biedronce za 9,99zł za sztukę.
Pierwszą część MIŁOŚĆ W CZASACH ZAGŁADY przeczytałam z wielkim zainteresowaniem  ( miałam książkę pożyczoną) i żalem,że nie mogę przeczytać jednym tchem drugiej części.

Teraz mam obie na własność .
Drugą część pochłonęłam równie szybko jak pierwszą.

Powieść o odważnej ,młodej kobiecie,która przyżyła wojnę i w wieku 97 lat wspomina całą historię.
Okrucieństwo, jakiego doznawała,niebezpieczeństwo na każdym kroku,jej odważne czyny,intuicja  jaką miała wystarczyłyby na niejedną osobę.

Kobieta,która doznaje tylu zakzanych czynów wykonanych na jej ciele i psychice,a mimo to trzyma się dzielnie i wierzy ,że to wszystko minie i nadejdzie koniec wojny i zbrodniarze zostaną ukarani.
Zaraz po wojnie rodzi synka,dziecko,które ma z poznanym w obozie lekarzem,w którym się zakochuje.Niestety ukochany ginie niejako z jej ręki.

Po latach zostaje uznaną na świecie aktorką.

To bardzo okrojony skrót tej powieści.Nie sposób opisać całej treści-trzeba przeczytać książkę.
Zapewniam,że warto.
Autorka ma zdolność pisania tak,że łatwo sobie tą treść wyobrazić.
Mam nadzieję,że ktoś pokusi się o nakręcenie filmu na podstawie tych książek.
Byłoby co oglądać.

Pozdrawiam 
AteCzka


czwartek, 24 maja 2018

Irena

Przeczytane w roku 2018-13

IRENA
Autor: Małgorzata Kalicińska
            Basia Grabowska

foto.net

"Poruszający portret trzech kobiet,z których każda znajduje się na życiowym zakręcie.
Czy Dorota,Jagoda i Irena wyjdą na prostą?
No i czy w "babskim kręgu"zapanuje zgoda?"

Książkę tę kupiłam dawno temu w Empiku tylko dlatego,że była możliwość dostania jej za małe pieniądze kupując za określoną kwotę.Wzięłam,bo żal było nie wziąć.
Nie znałam książek Małgorzaty Kalicińskiej,wiedziałam tylko,że jest autorką Rozlewiska.

Długo przeleżała na półce,ale po ostatniej wojennej lekturze chciałam coś współczesnego przeczytać.
Padło na "Irenę" i nie żałuję.
Książka ma dużo wspólnego ze mną,a może ja  z nią,........nawet bardzo dużo....

Przyjemnie się czyta,historia opisana jest możliwa do bycia rzeczywistą w każdej rodzinie....

Spisałam sobie parę zawartych w książce wniosków jak dbać o faceta ,o związek:

"Oni są łatwi w obsłudze,a współczesne panny tego nie rozumieją,stąd tyle rozwodów!
Jak chłopisko ma w domu miseczkę ulubionych dań,ciasto jeśli je lubi i wiesz...trochę radości w łóżku,to nawet gdy zrzędzisz,wraca zawsze do domu.
A jak mu tylko zrzędzisz i wiecznie cię głowa boli,ciastka kupujesz w sklepie po taniości,to po cholerę ma wracać?No sama powiedz?"


"Oni lubią nasz śmiech,wolą dobry nastrój od złego.Nie lubią zrzędzenia i utyskiwania,więc co się dziwić,że od tego uciekają ."

"Więcej uśmiechu,mniej czepiania się o duperele i rozwałkowywanian bzdur.Trzeba dbać o współmałżonka i o związek."


"Jeśli sądzisz,że zmienisz mężczyznę ,to lepiej zmień mężczyznę."

A teraz przytoczona długa wypowiedź zacytowana w książce.Ponoć z" Blogu szczerego do bólu  mężczyzny".:


"Kobieta prawdziwa to ta,która  ma w dupie swoje kompleksy!
Atrakcyjność to nie jest kwestia piersi,pośladków,nosa,ust czy czegokolwiek innego.
Kobieta prawdziwa absolutnie nie mówi o swoich kompleksach,nawet jak je ma.Jest zadowolona ze swojego ciała i w pełni je akceptuje.
O jak mnie wkurwia narzekanie na swoje defekty fizyczne,a najbardziej te związane z wiecznym odchudzaniem się.Piękna,śliczna kobieta o wspaniałych  kształtach,ale narzekająca na defekty tu i ówdzie.....no to ,kurwa,przecież logiczne,ze zacznę je zauważać.Co ja wtedy zrobię,że mogą mi zacząć przeszkadzać,mimo,że wcześniej ich nie dostrzegałem?
Tak zbudowany jest nasz umysł.Nic na to nie poradzimy.
Kobieta jeżeli  czuje się sexy to.....JEST SEXY.Tak było ,jest i będzie.
.....Nie będę tłumaczył,co to znaczy być sexy.Dla jednej będzie to  idealna fryzura,dla drugiej to szpilki,dla trzeciej lekko prowokująca szminka.Oczywiście najpierw trzeba zakopać głęboko kompleksy i po prostu skupić się na tym,co daje pewność siebie.Pamietajcie drogie kobiety,że seksowność nie tkwi w Waszym wyglądzie zewnętrznym ,ale w Waszej głowie.
Nie musicie:
Powiększać sobie piersi
Wstrzykiwać botoksu w usta
Robić korekty nosa
Używać  tony makijażu
Wydawać milionów na walkę z pomarańczową skórką.
Chyba,że dzięki temu będziecie czuły się sexy same dla siebie-chociaż,wierzcie mi,to strata pieniędzy.Wyjątkiem jest tylko tona makijażu-ona nigdy nie jest dobrze przez nikogo widziana.Chociaż zupełny brak makijażu też nie jest zalecany.Mężczyźni się już poprostu przyzwyczaili,że kobieta się maluje.
....W kwestii bycia sexy nie ma żadnych konwenansów-tylko proszę-ubierajcie się kobieco.Podkreślajcie swoją kobiecość,a przede wszystkim nie bójcie się podkreślania kobiecych kształtów!Jakie one by nie były,są wasze,są zajebiste!
Załóżcie raz na jakiś czas sukienkę zamiast dżinsów,podkreślcie swój biust-nawet jeśli nie jest on zbyt duży...Wy kobiety macie przecież na to sposoby,prawda?
Załóżcie czasem coś bardziej obcisłego.Nawet jeśli będziecie czuły się nie komfortowo w takim stroju,to same zobaczycie jaka będzie reakcja otoczenia.To jest bycie sexy.To jest prawdziwa kobiecość-świadomość swoich wdzięków i tego ,jak one działają na otoczenie.
Biorąc pod uwagę fakt,że rzadko która kobieta się sobie podoba,to prawie każda z Was ma naprawdę możliwość być podziwianą.Cała reszta....no,cóż.Niech zacznie więcej żreć,bo wyglądacie jak szkieletory!
O tych ,które mają  trochę ciałka,za dużo nie wspominam,bo one już pracują nad tym od dawna i wiem ,ze dopną swego.
Tym chudzielcom natomiast wydaje się,że są atrakcyjne-a nie są.Masz z tym problem,że jesteś za chuda ,a nie możesz przytyć?to idź kurwa do lekarza,do lekarza!!!!
On ci coś przepisze!
Mężczyźni nie cierpią zbyt chudych kobiet.Jeżeli Ty lubisz siebie taką jaka  jesteś,to się nie dziw ,że przyciągasz dewiantów!



PS.Znalazłam bloga szczergo do bólu mężczyzy,może warto tam zajrzeć i poznać punkt widzenia drugiej strony?!:
Nie wiem czy powyższy tekst pochodzi z tego bloga,muszę to sprawdzić i poczytać.
Tak czy inaczej mnie ten blog zaciekawił.

Pozdrawiam majowo ;)
AteCzka



piątek, 4 maja 2018

Słowik

Przeczytane w 2018 r-12

SŁOWIK
Autor:Kristin Hannah

foto.net

"Dwie siostry,Isabelle i Vianne,dzieli wszystko:wiek,okoliczności w jakich przyszło im dorastać i doświadczenia.Kiedy w 1940 roku do Francji wkracza armia niemiecka,każda z nich rozpoczyna własną niebezpieczną drogę do przetrwania,miłości i wolności.
Zbuntowana Isabelle dołącza do ruchu oporu,nie zważajac na śmiertelne niebezpieczeństwo jakie ściąga na całą rodzinę.
Opuszczona przez zmobilizowanego męża Vianne musi przyjąć do swego domu wroga.Cena za uratowanie własnego życia i dzieci z czasem staje się dramatycznie wysoko....."

Inspirowana życiorysem bojowniczki ruchu oporu Andree de Jongh,opowieść o sile,odwadze i determinacji kobiet zachwyciła miliony czytelniczek na całym świecie.

Powiem tak:kupiłam książkę tylko sugerując się opisem z okładki.Nie znałam autorki ,ani szerszej recenzji,ale....nie zawiodłam się.Książka jest po prostu REWELACYJNA.
Tak dobrej książki,a zarazem mocnej dawno nie czytałam .
Owszem były historie dobrze napisane,ze świetnymi wątkami,ale ta ksiażka przeszła moje najśmielsze oczekiwania.
Jeśli tylko lubisz książki o tematyce wojennej to musisz ją przeczytać,koniecznie.

Dwie kobiety tak bliskie sobie ,a zarazem tak różne.
Starsza Vianne zostaje w domu z córką Sophie i musi walczyć o przetrwanie ,bo pieniądze,które zostawił jej mąż skończyły się bardzo szybko.Jest cicha,jakby wycofana.Nie chce rzucać się w  oczy.
Z czasem się to zmienia....
Najgorszą gehennę przechodzi we własnym domu za sprawą kwaterującego u niej.....wroga.

Młodsza Isabelle,nieposkromiona dziewczyna pełna żalu do ojca,który wysyłał ją do różnych szkół byle tylko nie mieć jej  w domu-tak jej się wydawało.
Dziewczyna marzy by walczyć w ruchu oporu i przez przypadek tam trafia.
Jest odważna i mimo młodego wieku zacięta w swojej walce o ratowanie Francji.
Najgorszą gehennę przechodzi kiedy zostaje aresztowana i potem wywieziona do obozu w Ravensbruck.



Inne książki tej autorki,po które zapewne sięgnę to:


Znalezione obrazy dla zapytania błyskawica kristin hannah


Znalezione obrazy dla zapytania cudowna moc miłosci kristin hannah

Znalezione obrazy dla zapytania cudowna moc miłosci kristin hannah

Znalezione obrazy dla zapytania jedna z archipelagu kristin hannah

Znalezione obrazy dla zapytania jedna z archipelagu kristin hannah

Znalezione obrazy dla zapytania jedna z archipelagu kristin hannah

Znalezione obrazy dla zapytania jedna z archipelagu kristin hannah
Znalezione obrazy dla zapytania jedna z archipelagu kristin hannah
Znalezione obrazy dla zapytania jedna z archipelagu kristin hannah
Znalezione obrazy dla zapytania jedna z archipelagu kristin hannah
Znalezione obrazy dla zapytania jedna z archipelagu kristin hannah

Znalezione obrazy dla zapytania jedna z archipelagu kristin hannah

foto.net

Miłego zaczytania!


PS.mamy maj,ciepły,wyczekany,kolorowy od kwiatów,które zaczęły kwitnać i pachnących bzów.
Pozdrawiam zatem cieplutko .

AteCzka